Jak pielęgnuje moje włosy? Jaką farbą je maluje?

tigi1

Hej Kochani! Dziś mam dla Was post na który wiele z Was czekało! Jest to post poświęcony pielęgnacji moich włosów. Często pytacie mnie jaką farbą maluje włosy? Jak o nie dbam? Co robię, że wyglądają zdrowo i ładnie? Na wszystkie te pytania znajdziecie odpowiedź poniżej. Mam nadzieję, że post będzie dla Was pomocny. Nie będzie to jedyny wpis z tej serii, ponieważ co jakiś czas zmieniam m.in. kosmetyki do pielęgnacji włosów, po to aby za bardzo się nie przyzwyczaiły, gdyż boję się, że włosy przy dłuższym używaniu danego kosmetyku mogą po prostu przestać na niego reagować. Mam kilka sprawdzonych i ulubionych marek oraz serii, dzięki którym moje włosy są zdrowe i lśniące, pomimo tego, że od kilku lat maluje je na blond, a ostatnio na jeszcze jaśniejszy odcień, ale o tym w późniejszej części posta.

tigi2

Na początku chciałabym się skupić na kosmetykach, którym „jestem wierna” już do kilku lat i cyklicznie do nich wracam. Są to kosmetyki jednej z moich ulubionych marek do pielęgnacji włosów, a mianowicie TIGI. Zostały one wymyślone przez zespół dyrektorów artystycznych Toni&Guy. Uwielbiam je przede wszystkim za ich różnorodność, nietuzinkowe opakowania przepiękne zapachy oraz przede wszystkim za efekt jaki dają na włosach. Dziś skupię się na serii Recovery, o której pokrótce pisałam Wam już prawie trzy lata temu w pierwszym urodowym poście na blogu TUTAJ. Jest to seria przeznaczona do włosów suchych i zniszczonych, ale nie dajcie się zwieść temu opisowi, ponieważ świetnie działa także na zdrowie włosy i sprawia, że są lśniące, gładkie i mają świetną kondycję. Seria chroni włosy przed blaknięciem koloru, a ponadto wygładza łuskę włosa i ułatwia rozczesywanie. Dodatkowym plusem jest przepiękny i świeży zapach, który utrzymuje się na włosach przez cały dzień. W skład serii wchodzi maska, odżywka i szampon. Jak ja stosuje kosmetyki? Pierwsza zasada jest taka, że nie mieszam serii! Oznacza to, że używam zarówno szamponu, odżywki i maski z jednej serii. Po skończeniu produktów zmieniam je na inną sprawdzoną już serię, następnie na kolejną, a później znów wracam do Recovery. Robię tak dlatego, aby tak jak pisałam Wam na początku posta, włosy nie „uodporniły się” na działanie danych kosmetyków. Chcę im zapewnić różnorodność i zadbać o nie w różnych aspektach. Włosy myję codziennie rano i każdego dnia po umyciu używam odżywki. Raz na 3 dni zamieniam odżywkę na maskę. Nakładam ją na osuszone ręcznikiem włosy i pozostawiam na około 10 minut. Dodatkowo zakładam na głowę specjalny czepek i owijam go ręcznikiem, tak aby składniki aktywne zawarte w masce mogły jeszcze lepiej wniknąć w strukturę moich włosów. Zapewne zastanawiacie się gdzie można kupić te kosmetyki? Osobiście mogę Wam polecić sprawdzone miejsce, gdzie znajdziecie kosmetyki TIGI (i nie tylko) w bardzo dobrych cenach. Jest to sklep GOBLI.pl. TUTAJ-klik macie link do serii Recovery. Szampon i odżywka są też dostępne w dużych pojemnościach, które o wiele lepiej się opłacają. Kosmetyki są bardzo wydajne i wystarczają naprawdę na długi czas. Jakich innych serii używam do pielęgnacji włosów? O tym już niebawem.

page1

Na zakończenie jeszcze kilka słów na temat dbania o włosy i przede wszystkim odpowiedź na pytanie jaką farbą maluję obecnie włosy. Zacznę od pielęgnacji. Po pierwsze staram się regularnie co 2 miesiące podcinać końcówki. Odstawiłam także lokówkę i używam jej bardzo sporadycznie, tak aby nie niszczyć moich włosów. Cały czas używam delikatnych i nieinwazyjnych farb, które nie niszczą struktury włosa. Tak jak już pisałam używam specjalistycznych kosmetyków i nie pomijam odżywki oraz maski. Staram się również aby moje włosy po umyciu same wyschły, a kiedy nie mam czasu susze je zimnym powietrzem. Gorące naprawdę niszczy włosy. Czy coś jeszcze? Tak, tuż po umyciu delikatnie osuszam włosy ręcznikiem i rozczesuje je palcami. Dopiero po „pierwszej fazie suszenia” lub kiedy włosy same trochę podeschnął, rozczesuje je niezastąpioną szczotką tangle teezer. Ją także kupicie na Gobli.pl i to w dobrej cenie. TUTAJ – klik macie link. Trzymałam Was z odpowiedzią na to pytanie już tyle czasu, że pora jej udzielić. Od kilku lat malowałam włosy w salonie fryzjerskim. Kiedy jednak przeprowadziłam się do Warszawy nie miałam żadnego sprawdzonego salonu, a kiedy przyjeżdżam do Lublina to mam wiele innych ważnych zajęć i nie miałam czasu na malowanie włosów. Któregoś dnia postanowiłam, że sama pomaluje sobie włosy. Nigdy wcześnie tego nie robiłam, jednak uznałam, że to nic trudnego i dam radę. Wybrałam farbę Olia odcień 10.21 marki Garnier. Muszę Wam powiedzieć, że to był strzał w 10! Po pierwsze bardzo łatwa aplikacja, po drugie świetni kolor. Nareszcie mam na włosach platynowy blond bez rozjaśniacza. Włosy nadal są zdrowe i lśniące. W opakowaniu znajdziecie obszerną instrukcję, więc nawet jeżeli pierwszy raz będziecie malowały włosy same, tak jak ja to z pewnością Wam się to uda. Ja malowałam już tą farbą włosy trzy razy i za każdym jestem bardzo zadowolona. Wiem, że efekt się Wam bardzo podoba, także mam nadzieję, że ta informacja będzie dla Was pomocna. O post na temat pielęgnacji włosów prosiłyście już dawno i ciszę się, że w końcu udało mi się go dla Was stworzyć. Nie ujęłam w nim oczywiście wszystkiego co chciałabym Wam przekazać, ale na pewno nadrobię to w kolejnych postach z serii „pielęgnacja włosów”. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę Wam udanego dnia Kochani!

Udostępnij ten post

Estera Morawska

Estera Morawska

Nazywam się Estera Morawska i pochodzę z Lublina. Mojego bloga i wszystkie posty, które się na nim znajdują tworzę z pasji. Mam nadzieję, że jest on dla Was ciekawy, ponieważ staram się, aby każdy mógł znaleźć tutaj coś dla siebie. Wierzę, że tak właśnie jest!

15 komentarze

Dodaj swój
  1. Aneta 29 października, 2015 at 08:01 Odpowiedz

    Bardzo długo czekałam na ten post. Masz piękne włosy i świetny kolor, jeszcze dziś lecę po tą farbę ;) Tylko powiedz proszę gdzie można ją kupić? Zawsze malowałam włosy u fryzjera i nie mam rozeznania gdzie kupić farbę. Faktycznie nakładanie jest takie proste? Poradzę sobie?

  2. Lublinianka 29 października, 2015 at 08:14 Odpowiedz

    Masz piękne włosy, a post jest bardzo przydatny. Lubię Twoje urodowe wpisy, więc mam nadzieję, że będzie ich więcej ;) Czy planujesz jakiś post na temat kremów na zimę lub fajnych nawilżających balsamów? Poszukuję teraz właśnie kosmetyków w tej kategorii więc wpis byłby bardzo pomocny :) Pozdrawiam Cię serdecznie

  3. Beata 29 października, 2015 at 08:33 Odpowiedz

    Bardzo długo czekałam na ten posta i w końcu się doczekałam. Dziękuję za pomoc. Twoje włosy wyglądają pięknie i na pewno jeszcze dziś kupie tą farbę. Nigdy nie malowałam sama włosów, ale spróbuję i mam nadzieję, że wyjdzie mi tak ładnie jak u Ciebie. Ostatnio widziałam tą szczotkę w drogerii Jaśmin ale za 47 zł, więc ta cena jest naprawdę super ;) Poczekam do wypłaty i ją sobie kupię, a może nawet skuszę się na tą serię do włosów. Skoro piszesz, że faktycznie taka fajna i regeneruje oraz jest wydajna to myślę, że warto ;) Pozdrawiam

    • Estera Morawska
      Estera Morawska 29 października, 2015 at 08:56 Odpowiedz

      Bardzo się cieszę, że mój post okazał się pomocny Beatko :) Ja przed tą farbą również nie malowałam nigdy włosów sama, ale to naprawdę bardzo proste. Musisz sobie tylko dokupić taki grzebyczek do nakładania ale on kosztuje ok. 3 zł. Tigi Recovery to świetna seria, ja pierwszy raz użyłam jej chyba z 5 lat temu i do dnia dzisiejszego jestem bardzo zadowolona ;) Pozdrawiam cieplutko

  4. Kasia 29 października, 2015 at 08:52 Odpowiedz

    Bardzo fajny post. Moje włosy także są zniszczone i potrzebują pomocy więc może ta seria im pomoże. A mam jeszcze jedno pytanie, masz może jakiś sprawdzony szampon na suchą skórę głowy? Mam z tym ogromny problem i nie wiem już co może mi pomóc :(

    • Estera Morawska
      Estera Morawska 29 października, 2015 at 08:54 Odpowiedz

      Kasiu wydaje mi się, że najpierw musisz zbadać jaka jest przyczyna tego, że skóra na głowie jest sucha. Może być ich wiele. Polecam wybrać się do dermatologa, ponieważ lekarz na pewno dobierze Ci coś takiego, aby pozbyć się problemu :) Jednak tak na marginesie dla wrażliwej skóry bardzo fajne są szampony Emolium oraz Pokrzywowy (można go kupić np. w Rossmanie za ok. 6 zł). Pozdrawiam cieplutko

  5. Monika 30 października, 2015 at 11:04 Odpowiedz

    Dziewczyny!
    Nic tak dobrze nie działa na włosy jak OLEJOWANIE. Zadna odżywka nie jest w stanie zregenerować włosów tak jak olejowanie. Poczytajcie o tym, w internecie jest duzo informacji na ten temat.

  6. Kaśka 13 listopada, 2015 at 16:34 Odpowiedz

    Kiedyś testowałam – moje włosy były po tym super, a najważniejsze że się nie puszyły i rano krócej mogłam zajmować się nimi przed wyjściem do pracy. Tak więc też polecam te kosmetyki. Kaśka

  7. Beata 22 grudnia, 2015 at 22:45 Odpowiedz

    Witam :) Włosy masz piękne i super kolor. Jestem bardzo zdziwiona, że sama farbujesz i to tak ładnie wygląda, zważając na to, ze blond to jeden z najciężych do wykonania kolorów, nawet nie każda fryzjerka umie go dobrze wykonać,o czym przekonała się niejednokrotnie moja mama. Na pewno mozna zaufać tej farbie?

    • Estera Morawska
      Estera Morawska 27 grudnia, 2015 at 22:08 Odpowiedz

      Bardzo dziękuję ;) Na moje w włosy ta farba działa bardzo dobrze ;) Fakt, że ja dbam oprócz tego bardzo o włosy i codziennie nakładam na nie odzywkę a co 3-4 dni także maskę, dlatego też ich kondycja jest bardzo dobra. A farba godna polecenia ;) Ja mam swoje jasne włosy, więc kolor wychodzi platynowy, tak jak widać na zdjęciach ;) Pozdrawiam cieplutko

Napisz nowy komentarz