YANKEE CANDLE cudowne woski zapachowe!

 

Witajcie Kochani. Dzisiaj mam dla Was post troszkę inny niż wszystkie. Chyba każdy zna już bardzo popularne ostatnio woski Yankee Candle. Po przeczytaniu wielu recenzji na blogach oraz zaczerpnięciu wiedzy z innych źródeł, sama zapragnęłam mieć te cuda! Każdy zachwycał się ich zapachami, pisał, że woski czuć w całym domu. Szczerze nie chciało mi się  to wierzyć, ponieważ uwielbiam różnego rodzaju świeczki oraz olejki zapachowe i po pierwsze nie trafiłam nigdy na taką, która potrafiłaby sprawić piękny zapach w całym domu – fakt pachniało ślicznie ale tylko w pomieszczeniu w, którym stała. Po drugie świeczki oraz olejki parowały więc były to tzn. jednorazówki. Skusiłam się więc na kominek oraz woski Yankee Candle, które zamówiłam w mydlarni Chocobath i muszę Wam przyznać, że jestem zachwycona! Jeden wosk, wystarczy Wam na bardzo długi czas, możecie go ponownie roztapiać kilkanaście razy, a on zawsze będzie pachniał tak samo! Przetestowałam więc wiem i sama nie wierzyłam w to, że tak może być, a jednak. W tym poście chciałam Wam opisać 6 pierwszych wosków, które skusiły mnie swoim opisem na stronie oraz moją opinię na ich temat.

 

Podczas robienia zdjęć piękny zapach unosił się w moim mieszkanku. Był to niebieski wosk o zapachu ananasa, grejpfruta i mango, który możecie znaleźć pod nazwą BAHAMA BREEZE. Kojarzy mi się on z błogim relaksem, wakacjami i plażą. Jeżeli lubicie takie klimaty to na pewno Wam także się spodoba. Ogromnym plusem jak dla mnie jest to iż woski są tanie jak barszcz – jeden kosztuje tylko 6 zł, a zapach, jakość oraz ich wydajność mnie zadziwiły. Jeżeli chodzi o kominek to ja zamówiłam śliczny, biały, ozdobny, który możecie kupić TUTAJ. Spodobał mi się najbardziej, ponieważ oprócz jego głównego zadania czyli rozgrzewania wosków, jest także świetnym elementem dekoracyjnym.

WOSK STRAWBERRY BUTTERCREAM to jeden z moich ulubionych zapachów, ponieważ uwielbiam truskawki! Ten wosk także przypomina mi lato – pachnie jak truskawkowe lody z bitą śmietaną.. mniaaam.. jeżeli jesteście na diecie nie polecam rozbudzania zmysłu zapachowego tymi cudami, ponieważ może się to skończyć bardzo źle – jeżeli jednak mimo to macie silną wolę to zapach jest naprawdę cudowny!

 

WOSK FIRESIDE TREATS ten zapach kojarzy mi się z ogniskiem oraz piankami marshmallow. Nie wiem czy kiedykolwiek mieliście okazję piec takie pianki, ale w smaku są bardzo dobre. Jeżeli chodzi o zapach to mnie jakoś zbytnio nie zachwycił, osobiście wolę truskawki, czekoladę, wanilie i inne owocowe zapachy. Jeżeli jednak ktoś chcę przypomnieć sobie lato, ognisko, zabawę i śmiech to wosk daje doskonały klimat oraz sposobność do tego rodzaju wspomnień. 

 

WOSK SEASON PEACE to wspaniały zapach na zimę. Kiedy go roztopiłam w całym mieszkaniu unosił się piękny delikatny zapach mięty. Jeżeli lubicie takie zapachy to na pewno się Wam spodoba. Mnie urzekł i mimo, że nie ma na dworze ani grama śniegu to tworzy naprawdę świetny zimowy klimat.

WOSK SUMMER SCOOP ten zapach jest po prostu cudowny !! W moim kominku rozpalam go codziennie od jakiś 6 dni i daje piękny zapach przez cały czas! Jak pachnie – truskawkowymi lodami. Jak dla mnie to numer jeden. Zapach jest mocny, czyli taki jak lubię. Polecam – na pewno się Wam spodoba.

Tym razem przyszła już pora na ostatni wosk - WOSK VANILLA SATIN. Ten zapach jak sama nazwa wskazuje to aromatyczna wanilia przyprawiona delikatną nutą kwiatów oraz sandałowca. Wosk także zalicza się do czołówki moich ulubionych gdyż wanilia i czekolada zawsze będą mi bliskie.

Mam nadzieje Kochani, że jeżeli jeszcze zastanawiacie się czy warto to mój post chociaż troszkę pomógł Wam w decyzji. Uważam, że jeżeli lubicie mieć w miezkanku czy w domku piękny zapach to woski YC są idealnym do tego narzędziem. Przetestowałam już wiele olejków i świec zapachowych za różne kwoty, tak jak pisałam Wam na wstępie i żadna nie urzekła mnie tak jak woski, a cena 6 zł to w porównaniu z innymi produktami tego rodzaju jest po prostu znikoma. POZDRAWIAM WAS CIEPLUTKO !

Udostępnij ten post

Estera Morawska

Estera Morawska

Nazywam się Estera Morawska i pochodzę z Lublina. Mojego bloga i wszystkie posty, które się na nim znajdują tworzę z pasji. Mam nadzieję, że jest on dla Was ciekawy, ponieważ staram się, aby każdy mógł znaleźć tutaj coś dla siebie. Wierzę, że tak właśnie jest!

28 komentarze

Dodaj swój
  1. Anonymous 6 stycznia, 2014 at 08:08 Odpowiedz

    Też mam kilka tych wosków i faktycznie pachną cudownie. Uwielbiam truskawki więc skuszę się na te dwa proponowane przez Ciebie Esterko ;) Pozdrawiam Ada

  2. aschaaa 6 stycznia, 2014 at 13:06 Odpowiedz

    ja uwielbiam sugared apple – dla mnie nie ma piekniejszego zapachu :)

    uzywam yc juz od ponad roku regularnie i zauwazylam ze zapach wietrzeje jesli wosk za czesto podrzewamy i schladzamy (tzn jesli wosk zastyga). Moje obserwacje skonsultowalam z innymi ktorzy uzywaja woskow yc i przyznali mi racje :) wiec najlepiej dac do domku bardzo malo wosku podgrzewac dzien dwa i wylac i wlozyc nowy kawalaczek :)

    buziaczki!

Napisz nowy komentarz